... pamiętam jakby to było dziś. Te parę słów od kogoś dla kogo śpiewałem. Następnego dnia żadnego tekstu w głowie. Niechęć do muzyki. Przykurcz gardła.żadnego nucenia przy goleniu. to trwało dobrych parę lat a to wszystko przez Nią i te jebane Pomidory w wykonaniu T.Korpantego.
Ale to się właśnie zmieniło. Od pewnego czasu zaczynam wyć na koncertach i podśpiewywać w tramwajach. Śpiewam po pijaku. I dobrze się tym bawię.
Czemu o tym piszę?
Bo dziś zawyłem cały Hotel California i to z głowy. I nawet mi się podobało.
Dużymi krokami wracam do siebie / się. Nie było mnie tu parę lat.
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz