11 grudnia 2009
Kończy się rok. Mam poczucie nie spełnienia. Kolejny samotny sylwester.
Rok na przygodach zleciał.
Brakuje mi Gośki. Ale wiem, ze już powinienem o niej zapomnieć. Ona chyba to zrobiła.
Fajną przygodą była mailowa Katarzyna. Szkoda , ze spotkanie na żywo odstraszyło ją. Cóż nigdy nie byłem księciem z bajki.
Czuje ostatnim czasem jak łzy płyną do oczu. Żal. Niespełnione marzenia.
Wiem . wiem ze już nie dla mnie kariera zawodowa. Że musze zostać własnym szefem.
Czego mam sobie życzyć w nowym roku?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz